Posty

Pierścień

Anello- czyż nie pięknie brzmi? To po włosku pierścień. Pewna historia pierścienia włoskiego biskupa natchnęła kreatywne do napisania własnego opowiadania o pierścieniu. I...nastąpiło przesilenie wiosenne. Mam nadzieję, ze niedługo opublikuję następne powiadania. Na razie pierwsze opowiadanie- o całkiem miłych zaręczynach. Stworzone przez  Wiki.

Moje oświadczyny, czyli dlaczego pragniemy pierścienia

Jestem Karol i mam 24 lata. Mieszkam z moją dziewczyną Julią we Wrocławiu w centrum miasta. Nasze mieszkanie jest małe, ale przepiękne. Codziennie rano wychodzę na balkon i widzę piękny wschód słońca. Dzięki mojej ukochanej Julii są jeszcze piękniejsze. Kiedy spotkaliśmy się pierwszy raz, to wiedziałem, że to z nią chcę dzielić moje życie. Trochę to zajęło zanim zostaliśmy parą, ale dokładnie 5 lat temu nastał ten dzień. Razem stwierdziliśmy, że naszym prezentem na rocznicę jak co roku będzie wyjazd na wieś do domu mojej babci nad jeziorem. Oboje uważamy to miejsce za najwspanialsze na świeci…

Miau miau, czyli jeszcze jeden kot ma głos

Dołączyła do nas jeszcze jedna kreatywna. To jej pierwsze opowiadanie. Mnie oczarowało...Cóż za zrozumienie psychiki kota!!!


Zwierzenia kanapowca
Dobrze jest być kotem, w sensie, no wiesz, mną. Takim miły, uroczym kanapowcem, którego wielbią wszyscy domownicy z Lady Panią Domu na czele. Weźmy sobie na przykład taki ja, no wiesz, w sensie kot... Leżysz sobie i leżysz, no i leżysz... LEŻYSZ, rozumiesz? No i tak to z grubsza wygląda, chociaż czasami z wielką łaską mogę też wstać i przejść na drugi koniec kanapy, albo łóżka, albo... Nie jest to wcale takie trudne. Jedyne co musisz,to być kotem. Nie każdemu jest to dane, ale wybrani zaznali tego zaszczytu. Życie kota utrudnia się, kiedy na przykład w twoim otoczeniu lub co gorsza domu pojawia się inny osobnik,kotopodobny osobnik. Ja ,czyli 100% kot zdaję sobie sprawę z absurdu takowego zdarzenia, gdyż teren mój, mój i tylko mój, jest mój, mój i tylko MÓJ.
Ale gdyby już taka wielce abstrakcyjna sytuacja miała miejsce, my koty, musimy pamiętać, …

Kot PoWikłanej ma głos

Obraz
Mój cały koci dzień
Hejka! Ja jestem Kluska. Miło mi was poznać. Jak widzicie, jestem dosyć małym kotkiem, ale za to puszystym. Mam taką czarno-białą płachtę na plecach, a ogólnie jestem biały jak kula śniegu. Moje zielone oczy podkreślają mój malutki nosek.
Rano otworzyłam rano oczy, patrzę, a już od rana moja właścicielka i reszta rodziny biega po mieszkaniu. Nigdy nie wiem, o co im chodzi. Biegają raz tu, raz tam. Kompletnie jest to dla mnie niezrozumiałe. Nie mam nic lepszego do roboty, więc wstaję z mojej leżanki i idę napić się wody. Nabrałam ten nawyk od mojej pani. Ona codziennie jak wstanie idzie do kuchni, aby napić się wody. Jak ona tak robi, to ja też mogę. Po napiciu się wody PoWikłana- moja właścicielka- idzie mi otworzyć balkon. Mamy piękny, duży balkon. Uwielbiam spędzać tam czas. Jest to jedna z niewielu rzeczy, jakie lubię robić. Co za dużo, to niezdrowo! Więc wracam do mieszkania. Pani nasypuje mi do mojej miseczki jakieś suche ciastka. Nienawidzę ich, ale żeby nie na…

Kocie opowieści pół Brytyjczyka

Obraz
Idealny dzień z życia kota pół brytyjskiego
Jestem kotem pół brytyjskim o kremowej sierści. Chciałbym wam opisać, jak wygląda mój dzień. Ludzie bardzo często mówią do mnie Harry, ale ja nie wiem, o co im chodzi. Przed chwilą był wschód słońca, co oznacza, że dziewczyna, z którą mieszkam, zaraz wstanie, czyli zaraz będzie jedzenie. Udałem się więc do sypialni i usiadłem przed łóżkiem. Siedziałem tam całą wieczność, a ona nie wstawała. Musiałem wziąć sprawy w swoje łapy. Wskoczyłem na łóżko i zacząłem trącać dziewczynę łapą po twarzy. Ani drgnęła, więc użyłem środka ostatecznego. Wskoczyłem na nią i zacząłem głośno miauczeć. Środek ostateczny poskutkował, bo człowiek wstał. Najpierw poszła do łazienki, ale następnie udała się do kuchni i dała mi jeść. Kiedy zjadłem już swój posiłek, wszedłem na stół, żeby podjeść coś od właścicielki. Podczas jedzenia dziewczyna mnie głaskała. Gdy byłem już najedzony i wygłaskany, położyłem się w sypialni na łóżku i zasnąłem. Wstałem, kiedy było już całk…

Kocie opowiadanie nowej Kreatywnej

Dzień oczami kota Wstałem!!! Można by powiedzieć, że wypoczęty.... Na dworze było bardzo zimno. Sam się zdziwiłem, ale wpuścili mnie do domu, nie mówię tutaj, że to źle wręcz przeciwnie. W domku cieplutko. Na początku nie wiedziałem, co ze sobą zrobić, bo w końcu pierwszy raz taka sytuacja ma miejsce. Dla mnie ten dom był duży, ale było ograniczone miejsce, gdzie mogłem być, a gdzie nie mogłem. Od razu po wejściu dostałem jedzonko. Kiedy zjadłem, poczułem, że muszę się przespać. Znalazłem miejsce na cieplutkiej poduszce. Kiedy wstałem, nie było nikogo w domu. Pomyślałem, że dopilnuję porządku. Chodziłem z pokoju do pokoju, z korytarza do korytarza, od drzwi do drzwi. Nagle ktoś zapukał do drzwi. Nie martwiłbym się, ale z upływem czasu pukanie było coraz mocniejsze.... Ten ktoś zaczął otwierać drzwi, przestraszyłem się, ale zachowałem zimną krew. Na początku się schowałem. Kiedy ten ktoś zaczął szukać czegoś po szafkach. Musiałem zareagować! Ten człowiek był wtedy w salonie, ja wszedłem…

Dla mojego kota...

Obraz
Kot w pustym mieszkaniu  Wisława Szymborska
Umrzeć - tego się nie robi kotu.
Bo co ma począć kot
w pustym mieszkaniu.
Wdrapywać się na ściany.
Ocierać między meblami.
Nic niby tu nie zmienione,
a jednak pozamieniane.
Niby nie przesunięte,
a jednak porozsuwane.
I wieczorami lampa już nie świeci.
Słychać kroki na schodach,
ale to nie te.
Ręka, co kładzie rybę na talerzyk,
także nie ta, co kładła.
Coś się tu nie zaczyna
w swojej zwykłej porze.
Coś się tu nie odbywa
jak powinno.
Ktoś tutaj był i był,
a potem nagle zniknął
i uporczywie go nie ma.
Do wszystkich szaf się zajrzało.
Przez półki przebiegło.
Wcisnęło się pod dywan i sprawdziło.
Nawet złamało zakaz
i rozrzuciło papiery.
Co więcej jest do zrobienia.
Spać i czekać.
Niech no on tylko wróci,
niech no się pokaże.
Już on się dowie,
że tak z kotem nie można.
Będzie się szło w jego stronę
jakby się wcale nie chciało,
pomalutku,
na bardzo obrażonych łapach.
O żadnych skoków pisków na początek.

Tempus, czyli czas- wiersze kreatywnych

Obraz
Czas, który mam

Czas mi ucieka
Czasu wciąż mi brak
Czasowi poświęcam swoje życie
Czas jest jak przemijająca we mgle chwila
Z czasem wszystko jest możliwe
O czasie można mówić dużo
Czasie! Nie uciekaj tak!
Czy ktoś dołoży mi czasu?

Powikłana

Czas zawsze przy mnie

Czas... jest zawsze Czasu... się nie zatrzyma Czasowi... nie spojrzymy w oczy Czas... tak go można nazwać Z czasem... się zmieniamy O czasie... jest teraz wszystko Czasie! Gdzie jesteś? Gdzie nie spojrzymy, to czas jest przy nas, czy jesteśmy mali a nawet duzi, z czasem wszystko pokonamy.
#PAti
Czas-władca świata
Czas-coraz gorzej go znoszę Czasu, cokolwiek mówić, żal Czasowi dajmy czas Czas i tak nas dopadnie Z czasem się
nie dyskutuje O czasie najrozsądniej mówiła mi babcia Czasie! Nie pędź na łeb, na szyję!
eco


Czas powoli goni nas
Czas jest bezwzględny, nieważne co by się działo, on ciągle będzie pędził.
Czasu zaczyna nam już brakować, cały czas nam ucieka.
Czasowi przekazać chcę, by się chociaż na chwilę zatrzymał, lecz nie jest …